Tuesday, July 23, 2013

Ja i ten mój jęzor...Komisja Laska, niezniszczalna brzoza i Petelicki

..w ostatnim poście narzekałem, że cicho jest ostatnio...

No ale, okazuje się, że nie dzieje się mało... zwyczajnie ja jestem trochę do tyłu. Cóż, czas się poprawić..

Zacznę może od czegoś trochę starszego, a mianowicie o analizie zapisu lotu przez Komisje Millera i ATW. Wypada się z tym zapoznać nim przejdziemy do bloga Europosła Wojciechowskiego, który to celnie komentuje relacje i rewelacje Laska. W skrócie, nic nie wiadomo, Czeski film. Jeśli ktoś coś wie, to jest to straszna i mroczna tajemnica komisji, a może nawet i tajemnica państwowa. Tak, brzoza, jak i eksperci badający brzozę to też jedna wielka tajemnica. Jeśli coś się nie zgadza, to pewnie wredna propaganda zaplutych karłów zdrady ( czyt. PIS i ich zagonu popleczników ).

Lasek stwierdza w najlepszym Polskim wydaniu, że nawet jeśli komisja się pomyliła co do rozmiarów pancernej brzozy, to nie miało to żadnego znaczenia. Jeśli nie potrafią nawet zmierzyć drzewa, to cięzko uwierzyć, że potrafią sobie poradzić z czymś tak skomplikowanym jak katastrofa lotnicza.. ale to taka moja dygresja.


Wybuchu nie było, bo tak się komisji wydaje. Czarne skrzynki były badane przez wszystkich ( poza jakimkolwiek Polskim ekspertem.. bo Lasek żadnych Polskich ekspertów z imienia nie wymienia ). No ale, żeby nie było, jednej skrzynki nawet komisja nie miała jak badać... bo widać nie istnieje.

Sekcji nie było, ale na wszeslki wypadek Lasek mówi, że to prokuratura powinna powiedzieć, że nie było. Chyba wszyscy pamiętamy jak prokurator Szeląg odpowiada.



No ale, w pełnej tradycji Laski i Szeląga, dalej sekcje niby były, choć wcześniej nie wiadomo czy były napewno, bo były li w geście wyłacznie prokuratury, a nie komisji.

Kopacz nie kopała.

No i weż tu bądż mądry i pisz wiersze...

Ach, byłbym zapomniał, Petelicki zabił się sam, bo TVN i Wyborcza nie raczyła zaprosić; bo założyciel GROM,jest tak słaby emocjonalnie, że nie jest w stanie znieść, że nie kochają go media.

To, że ludzie, którzy go znali twierdzą inaczej? Bah, pewnie jakaś ukryta forma Pisowska. 

Życie... 




No comments:

Post a Comment