Thursday, November 15, 2012

Pan Sikorski boi sie...

Ciezko nie potraktowac takich wypowiedzi jako konsekwencji polityki obecnych wlodarzy: kompletnej integracji w jedno panstwo pokroju USA, z Polska jako jeden ze stanow. Ta wypowiedz tak naprawde nie powinna nikogo dziwic; bawic, byc moze, ale nie dziwic.


Ja mam przyjemnosc ogladac to szalenstwo zza oceanu wiec moze daje mi to troche perspektywy. Jeszcze nie tak dawno, kto tam pamieta takie stare czasy, jeden posel chcial do USA uciekac, bo kto wie cos sie stanie z UE. Chyba niektorym politykom strach zajrzal w oczy.

Wiekszosc analitykow prognozuje dosc powazne problemy spoleczne w najblizszych latach. Ci wywieszani na portalach w Polsce, jak narazie, mowia tylko o tym jako o konsekwencji kryzysu. Nikt nie w wspomina jeszcze potencjalnym zalamaniu systemu finansowego w USA, nikt nie mowi o zblizajacej sie wielkimi krokami wojnie, o zblizajacym sie kryzysie energetycznym i, co podejrzewam bedzie najgorsze, kryzysie w produkcji zywnosci.

No ale, Sikorski i jemu podobni musza chowac sie za wszechmocna UE, bo co tu duzo mowic.. Polacy moga okazac sie niezbyt gotowi do wybaczenia ostatnich.. circa 20 lat grabienia i gwaltu bez mydla ( nie wspominajac juz braku o pocalunku z rana )...

Wiec pozycja Pana S nie jest jakims ewenementem...to zwykly strach, ze przyjdzie czas, w ktorym politycy Polscy moga miec problemu z utrzymaniem sie przy korycie w nadwislanskim kraju..   A UE ma przeciez takie dobre, czyste i, nade wszystko, Europejskie korytko..
Sikorski w Onecie

No comments:

Post a Comment