Thursday, November 8, 2012

kolejna ciekawa wypowiedz... mial leciec, nie polecial

Obawiam się, że to jest cały zbieg okoliczności, które dadzą się wyjaśnić, to nie jest jakiś jedyny w swoim rodzaju i niepowtarzalny wypadek - tak o katastrofie smoleńskiej wypowiedział się Andrzej Wajda. - Trzeba sobie powiedzieć prawdę, dlaczego samolot leciał tak a nie inaczej, kto decydował o tym, że on lądował, dlaczego ci, a nie inni piloci lecieli - dodał Wajda. Reżyser podkreślił, że miał lecieć prezydenckim tupolewem wraz z żoną, jednak ostatecznie poleciał do Smoleńska z premierem Donaldem Tuskiem.


Ach, ten Wajda; kolejny autorytet wrzucony dla gawiedzi


No comments:

Post a Comment