Friday, October 11, 2013

Komisja Laska wie lepiej od eksperta

No i wez sie nie usmiechnij.

Komisja Laska wie wszystko lepiej. Dlaczego? Bo jest przedstawicielem ekspertyzy natury nad wyraz politycznej.

Cytat:

"Przeanalizowaliśmy ekspertyzę techniczną firmy ATM, na którą powołuje się Antoni Macierewicz. Nie mamy wątpliwości, że specjaliści jego zespołu wyciągnęli z niej błędne wnioski - ocenił dziś zespół Macieja Laska, który podjął próbę demistyfikacji smoleńskich "teorii alternatywnych". "



Nie bede sie zbytnio rozwijal kwestie proby podejmowania metod typowe dla stalinistycznych sluzb specjalnych:

- donosy
- proby marginalizacji niewygodnych ludzi
- podwazenia autorytetu

Tuesday, August 6, 2013

Komisja Laska falszuje informacje czarnej skrzynki

Podaję za Niezależną.

Wygląda na to, że nasz ukochany reżim postanowił uchronić nas przed niepotrzebną wiedzą. Ba, chroni nas nie tylko pasywnie poprzez pobieranie naszych pieniędzy w imię forsowania pewnej wizji Polski i Polaków ( i.e Polacy są winni całemu złu tego świata; Rosjanie są cacy ), ale także i aktywnie, poprzez cięcie dostarczonych materiałów w sposób odpowiadający tejże wizji.

Nie wiem jak wy, ale czuję sie lepiej. Po co mi wiedzieć prawdę? Jeszcze bym chcial jakiejś tam sprawiedliwości... pfffftt.... motłoch...

Wednesday, July 24, 2013

zawiadomienie o podejrzeniu popelnienia przestepstwa

Komisja Macierewicza wydala do wiadomosci, ze jest podejrzenie o popelnieniu przestepstwa.

Najciekawszym fragmentem jest podsumowanie:



Nie ma takich dowodów, nie dlatego że stwierdzono ich brak, ale ponieważ prokuratura wojskowa skupiła się na gromadzeniu dowodów w celu wykazania, że do wybuchu nie doszło.

A w mejnstrim? Wyborcza twierdzi, ze to wszystko jest robione by zgnoic PO i wywyzszyc PIS. No i mamy proste wytlumaczenie, spisek; tyle tylko, ze to spisek wymierzony w platforme.

Tuesday, July 23, 2013

Ja i ten mój jęzor...Komisja Laska, niezniszczalna brzoza i Petelicki

..w ostatnim poście narzekałem, że cicho jest ostatnio...

No ale, okazuje się, że nie dzieje się mało... zwyczajnie ja jestem trochę do tyłu. Cóż, czas się poprawić..

Zacznę może od czegoś trochę starszego, a mianowicie o analizie zapisu lotu przez Komisje Millera i ATW. Wypada się z tym zapoznać nim przejdziemy do bloga Europosła Wojciechowskiego, który to celnie komentuje relacje i rewelacje Laska. W skrócie, nic nie wiadomo, Czeski film. Jeśli ktoś coś wie, to jest to straszna i mroczna tajemnica komisji, a może nawet i tajemnica państwowa. Tak, brzoza, jak i eksperci badający brzozę to też jedna wielka tajemnica. Jeśli coś się nie zgadza, to pewnie wredna propaganda zaplutych karłów zdrady ( czyt. PIS i ich zagonu popleczników ).

Lasek stwierdza w najlepszym Polskim wydaniu, że nawet jeśli komisja się pomyliła co do rozmiarów pancernej brzozy, to nie miało to żadnego znaczenia. Jeśli nie potrafią nawet zmierzyć drzewa, to cięzko uwierzyć, że potrafią sobie poradzić z czymś tak skomplikowanym jak katastrofa lotnicza.. ale to taka moja dygresja.


Wybuchu nie było, bo tak się komisji wydaje. Czarne skrzynki były badane przez wszystkich ( poza jakimkolwiek Polskim ekspertem.. bo Lasek żadnych Polskich ekspertów z imienia nie wymienia ). No ale, żeby nie było, jednej skrzynki nawet komisja nie miała jak badać... bo widać nie istnieje.

Sekcji nie było, ale na wszeslki wypadek Lasek mówi, że to prokuratura powinna powiedzieć, że nie było. Chyba wszyscy pamiętamy jak prokurator Szeląg odpowiada.



No ale, w pełnej tradycji Laski i Szeląga, dalej sekcje niby były, choć wcześniej nie wiadomo czy były napewno, bo były li w geście wyłacznie prokuratury, a nie komisji.

Kopacz nie kopała.

No i weż tu bądż mądry i pisz wiersze...

Ach, byłbym zapomniał, Petelicki zabił się sam, bo TVN i Wyborcza nie raczyła zaprosić; bo założyciel GROM,jest tak słaby emocjonalnie, że nie jest w stanie znieść, że nie kochają go media.

To, że ludzie, którzy go znali twierdzą inaczej? Bah, pewnie jakaś ukryta forma Pisowska. 

Życie... 




Thursday, July 18, 2013

zrobilo sie dosc cicho ostatnio o Smolenku...

nie to zeby nic sie nie dzialo; wydaje sie to byc moze taka dosc swoista cisza przed burza..

w miedzyczasie, wypada podac, ze Solidarni 2010 wydaja Kompedium Smolenskie majace byc czyms w rodzaju zbioru informacji o katastrofie Smolenskiej

Link do Solidarnych.

Co tu duzo mowic. Dzieje sie duzo; tak w Polsce jak i Stanach.

Lucja Sliwa i niemala czesc Poloni w Chicago wciaz proboje wywrzec wplyw na powolanie miedzynarodowej komisji sledczej, ale jak narazie, nie bez pomocy obecnego rzadu i takich dziwnych tworow jak Progress for Poland aktywnie zwalcza.

Powiem uczciwie, ze trudno jest nie popasc w pewien marazm, ale z drugiej strony nalezy pamietac, ze przeciez podobnie dzialo sie z pierwszym Katyniem. Wtedy tez wmawiano, ze lepiej nie draznic...

Taka mala dygresja...

Friday, June 21, 2013

Komisja Laski... czesc druga

No i powoli, powoli, ale wychodzi...

Prokuratora w duzej mierze obala tlumaczenie, ze winnym jest Blasik. Najzabawniejsze, ze naczelny Lasek nagle uznaje, ze nie ma to znaczenia, bo tak naprawde to wlasnie to mial na mysli. Ech, szkoda gadac.

Nikt nawet nie proboje zacierac sladow. Klamie sie w zywe oczy. Dziwne to w dobie internetu gdzie wszystkie wypowiedzi ostatnia staja sie publiczne.

Naprzyklad... Pan Klich..."to byl Blasik".

Ta cholerna prawda

Tuesday, May 21, 2013

Gazeta Wybiórcza w sprawie komisji Laska

Podaję za GW, bo choć raz można doczytać się tam, kawałeczka prawdy.

Otóż Pysie wy moje, widzicie, jak to nam Pan Lasek łaskawie objaśnił:

Ten raport broni się sam w środowisku ludzi, do których został skierowany - mówił Maciej Lasek

Ukryć się nie da. Jeśli uznać, że raport był skierowany głównie jako ukłon w stronę Rosjan i oficjalnego raportu MAK'u, to nie ma co się dziwić, że, tam, broni się sam. Ciężko nie uśmiechnąć się pod wąsem na takie wycieranie się językiem Polskim.

Dalej jest jeszcze ciekawiej, bo nawet GW nie chce powiedzieć, że zawinili piloci w momencie, gdy było to już dość mocno przewałkowane w Polskiej prasie i mało kto to już to kontestował. Lasek, jak widać, jakichś tam faktów się nie boi:

Lasek nie podał jednoznacznych dowodów na obecność generała Andrzeja Błasika w kokpicie. - Ja podtrzymuję to, że zdaniem komisji w ostatniej fazie lotu w kabinie znajdował się wyższy oficer w randze generała, co zresztą potwierdził Instytut Ekspertyz Sądowych swoimi analizami - powiedział jedynie.

Przypomnę tylko, że jak dotąd dowodów nie ma, a osoba w komisji Millera, która ponoć rozpoznała generała w po głosie nie chciała sie zidentyfikować. A nuż jeszcze wyjdzie, że tylko powiedział, że rozpozna. Generałowa Błasik walczy ze szkalowaniem imenia jej męża. No ale, jak widać, Lasek postanowił wskrzesić stare, wydawało się juz obalone kłamstwo.

Wypada choć podać raport wydany przez Macierewicza dla wyrównania informacji podanych przez Laska.